Wulkany, flamingi i wertepy

Cała południowa Boliwia wygląda jak geologiczny wybryk natury; od największego na świecie solnego jeziora i wulkanów w okolicach Uyuni po pustynne góry, parę kroków od pustyni Atacama. Uyuni wygląda jak prawdziwe miasteczko z westernu; rzędy parterowych domków zbudowane w samym sercu pustyni. Pod wieczór ubieramy się ciepło, bowiem robi się zimno sekundy po zachodzie słońca. Smagani wiatrem szukamy najcieplejszego miejsca na kolacje. Niestety, do Uyuni dotarł turystyczny szał i jedyne dostępne restauracje oferują pizzę i tylko pizzę, w cenach bliższych do londyńskich. Nie mamy wyboru; siedzimy razem z innymi turystami przy piecu i się grzejemy. Po powrocie z wycieczki zauważamy różnicę: turyści albo są spaleni na twarzy, ze spierzchniętymi od soli ustami – to ci którzy właśnie przyjechali z 3-dniowej wycieczki. Druga grupa jest przed wycieczką i właśnie trzęsie się z zimna w mroźnym pustynnym klimacie.
Wiele można marudzić o zorganizowanych wycieczkach do solnych jezior: zawrotne jak na Boliwię ceny, nieuczciwe biura podróży i turyści tłoczący się w przepełnionych jeepach, no i noclegi w motelach na końcu świata, w których elektryczność zapewnia agregat prądotwórczy, a za ogrzewanie (mimo mroźnych nocy) służą trzy koce. Ale w pamięci pozostają niesamowite, surrealistyczne widoki i to się chyba liczy najbardziej.

Alturysta_Uy1 Alturysta_UY2 Alturysta_UY3 Alturysta_UY4 Alturysta_UY5 Alturysta_UY6 Alturysta_UY7

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s