Miasto Chciwości

Są miasta zła, miasta chwały, miasta wyrażające potęgę, ale Potosi najbardziej definiuje chciwość. Wyjątkowo zła przywara, która wzięła swoje źródło w srebronośnej górze górującej nad miejscowością. Zaczęło się dawno; od inkaskich plemion, które odkryły że położona 4100 metrów ponad poziomem morza góra kryje prawdziwy skarb. Inkowie tak byli pewni swojej doskonałości, że zapanowali nad ogromnych obszarem Ameryki Południowej, od Ekwadoru po Argentynę. Chwała się skończyła gdy przybyli Hiszpanie i chciwe imperium Inków rozpadło się mimo ofiar z dzieci składanych Pachamamie na szczytach Andów.

Alturysta_potosi zm
Prawdziwa gorączka srebra zaczęła z Hiszpanami, którzy potrzebowali wiele kruszcu, by dekorować swoje pałace w Madrycie i Barcelonie.  Do roboty w kopalniach zmuszano lokalnych Aymarów, a cena była straszna. Szacuje sie, że w kopalniach Potosi zginęło ponad osiem milionów osób – niewiele mniej niż z rąk Hitlera czy Stalina. Hiszpanie srebra nie oddali, ale zemsta dopadła kolonizatorów; teraz to Peru i Boliwia mają lepsze perspektywy niż szargana bezrobociem i recesją Hiszpania.
Od 160 lat boliwiańczycy  pracuja na swoje, chciwość jednak dalej włada miastem. Do Potosi przybywają biedni wieśniacy z całego kraju, pracują w sztolniach przypominających raczej biedaszyby, umierają w wieku lat czterdziestu, o ile wcześniej nie zginą przy tąpnięciu czy od śmiercionośnych gazów.

Alturysta_potosi zm2

Górnicy pracują jak dwieście lat temu – kują ściany kilofami, pakują urobek łopatami, sami pchają wagoniki i pracują bez żadnych zabezpieczeń w przetwórniach urobku, by produkt końcowy 80% rudę srebra sprzedać za małe pieniądze do Belgii, Francji czy Singapuru. Tam zostanie srebro oczyszczone, wycenione, sprzedane i wmontowane w miliardy telefonów komórkowych, telewizorów czy innych luksusowych produktów. Wyzysk biednych krajów przez superchciwe korporacje jest chyba legendarny, ale o ile nie widzimy biedaszybów w Afryce, Indiach czy Rosji, Potosi jest smutną lekcją kapitalizmu. Miejmy tylko nadzieję, że El Tito – diabeł władający podziemiami, do którego modlą się górnicy, i z którym pija wódkę pod koniec każdego udanego tygodnia – ukarze każdego za swoją chciwość, tak jak ukarał Inków i Hiszpanów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s