Babie lato w carskim sadzie

Carska posiadłość Kolomenskoje ma długą i bogatą historię. Posiadłość założona by uczcić narodziny Iwana Groźnego była zamieszkiwana przez Piotra Wielkiego i Katarzynę II.
Potem zaczęła się rewolucja, a cały teren został przekształcony w skansen architektury. Miejsce jest piękne i urokliwe, dziwnie spokojne jak na śpiącą Moskwę, która nigdy nie śpi. Spod cerkwi Wniebowstąpienia rozciąga się widok na rzekę Moskwę i okoliczne dzielnice. Stoję i podziwiam. Dawniej pewnie spacerowali tutaj carowie, teraz odpoczywają zupełnie niecarscy moskwianie i moskwianki. Dawniej z Kolomenskoje widać było puszcze i knieje, teraz widać ścianę wieżowców z zagubioną gigantyczną cerkwią pomiędzy nimi. A jak bliżej spojrzeć, widać nieużytki i upadłe fabryki, czekającego na kolejnego dewelopera ze sprytem i pieniędzmi.

Nie bawię długo przy kościele, bo pobliska dzwonnica rozbrzmiewa do 15 minut kaskadą wściekle brzmiących dzwonów. Uciekam w ciszę. A tam dalej są i wąwozy, i puszcze, górki i doliny. W końcu trafiam do carskiego sadu. Jest czas babiego lata (w Rosji też tak to nazywają). W powietrzy buszują jeszcze owady, czuć zapach zgniłych jabłek. Tutaj zaradni miejscowi zrywają jabłka, używając podbieraków wykonanych własnoręcznie, z plastikowej butelki i wędki. Kręcę się trochę wśród drzew i w końcu wypatruję dwie papierówki. Są pyszne, soczyste i smakowite. A po niebie lecą gęsi, pewnie uciekają przed zimnem gdzieś na południe.

(18/10/2012)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s