Metrologia

Godziny szczytu trwają właściwie od rana do wieczora. Pierwsza fala, garsonkowych ladies i ubranych w garnitury gentelmenów tłoczy się w metrze, zaglądając sobie nawzajem w darmowe gazety i wąchając sobie nawzajem pachy (kto wymyślił poręcze pod sufitem?).

Potem Tube opanowują mniejsze, ale równie kłopotliwe tłumy: turyści, z walizkami, aparatami fotograficznym, zatrzymujący się na środku plątaniny korytarzy z rozłożoną mapką i bezradnym wyrazem twarz. Tak, że idący prawie na pamięć „tubylcy” lądują twarzą na plecach turysty.

Popołudniowe rush hour zaczynają się dosyć szybko, uczniowie, studenci, pracownicy City, robotnicy z kaskami w rękach mieszają się w wielokolorowy, goniący i spocony tłum.

Wieczorem tłum jest najbardziej zmęczony; wracają pracoholicy, dorabiający po godzinach, pracownicy drugiej zmiany, studenci wieczorowi i ci, którzy popołudnie bezpośrednio po pracy spędzili w  pubie.

Młody człowiek, w garniturze prosto z pracy wyraźnie przedawkował. Koledzy trzymają go i cucą, a on słania się i tuli do przypadkowych pasażerów płci obojga. – Chce mi się żygać /I wannavomit/.-  Tłum się zagęszcza, zostawiając puste miejsce wokół delikwenta.  – Jamie, skup się, trzymaj się poręczy.- Koledzy próbują ratować sytuację. God, jeszcze pięć przystanków do Stratford. Irytacja tłumu rośnie, wagonem rzuca, gorąco, opary alkoholu i niebezpieczeństwo bycia upstrokaconym przez zawartość żołądku chłopaka. Wszyscy milczą. Tutaj przeważnie milczą. Może z wyrozumiałości, w Londynie prawie każdy wypróbował na własnej osobie idiom „obudzić się z twarzą w kebabie”.

Wysiadam, z ulgą zaczerpuje świeżego powietrza i rzucam ostatnie spojrzenie na wesoły wagonik do Stratford.

Na zewnątrz normalny o tej porze przeciąg, wiatr przenikający do szpiku kości, ot, wieczorna bryza.

(19/08/2008)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s